29 stycznia 2011

Leniwa torba.

Pierwsza uszyta na maszynie, wielka, lniana torba. Nie licząc poprzednio przedstawionej laluni to pierwsza poważniejsza praca. Ja jestem zadowolona.

24 stycznia 2011

Godis Archer

Godis Archer lub po prostu Candy jest córką łucznika. Pierwszą, której poród poniekąd miałam przyjemność odbierać. Candy należy do grupy tych panien, które lubią drinki z palemką i malować paznokcie. W oczekiwaniu na ubranie owinęła się w ściereczkę z mikrofibry. Mówi, że świetnie chłonie wodę...
Cała Candy. Czyż nie jest słodka?

21 stycznia 2011

Filcowe liternictwo

Literki dla malucha filcowane na sucho. Nauka i zabawa w miękkim wydaniu.



17 stycznia 2011

Ciepła, wełniana... torba.

To moja pierwsza tak duża i na tyle poważna praca domowa z filcowania na mokro, by ze spokojem wystawić ją na widok publiczny. Oto filcowa torba. 



16 stycznia 2011

Kolczyki z kuchni rodem...

Jak widać w kuchni można urządzać nie tylko kulinarne zabawy, a inspiracje wołają na każdym kroku.
Oto kolczyki z kuchni rodem...



13 stycznia 2011

Sposób na codzienność.

Uwielbiam rękodzieło, choć moją pierwotną dziedziną twórczą jest malowanie. Umiejętność posługiwania się różnymi technikami leży w mojej ambicji. Pierwsze, jeszcze w podstawówce, poznałam techniki robienia na drutach ale te musiały długo czekać aż dojrzeję do posługiwania się nimi. Potem korzystając z książek dużo starszych ode mnie, nauczyłam się szydełkować czy haftować, aż wreszcie przyszła kolej na frywolitki, które nie wciągnęły mnie w przeciwieństwie do filcowania. Spróbowałam również szycia maszynowego i haftu sutasz czy tworzenia kartek i tym podobnych. Poza tym z zawodu jestem florystką. Jednym słowem wiodę życie pasjonujące.
Na co dzień żona najwspanialszego męża i matka dwójki dzieci.
A przede mną mnóstwo technik rękodzieła do poznania i ogrom pomysłów do realizacji.